Światowa Organizacja Turystyki prognozuje, że liczba turystów do roku 2020 wzrośnie do 1,56 miliarda. To prawie dwukrotny wzrost licząc od roku 2006 kiedy szacowano tą wartość na 800 mln. Te cyfry pokazują jak wielki wpływ na świat mają zachowania turystów i trendy turystyczne. Jednym z najdynamiczniej rozwijających się kierunków całej branży jest ekoturystyka. Czy w Polsce ekoturystyka jest już obecna? Czy ma szansę się rozwinąć?

 Czym jest ekoturystyka?

Hasło „ekoturystyka” pojawia się formalnie w latach 80 tych. Tak przynajmniej wskazuje słynny Oxfordzki słownik. Trudno powiedzieć kiedy dokładnie narodziła się sama idea ale można założyć, że trend narodził się w latach 70 tych jako kontra do światowej turystyki masowej. Przyjęto, że ekoturystykę cechuje odpowiedzialne korzystanie ze środowiska naturalnego, utrzymanie lokalnych tradycji i wspieranie społeczności lokalnej. Światowym prymusem w tej dziedzinie jest Norwegia. Ruch ekoturystyczny jest tu mocno wspierany przez państwo zarówno w zakresie pomocy finansowej jak i ustalaniu odpowiedniej strategii rozwoju turystyki.

Eko trendy jeszcze nie do końca globalne

Jak pokazują badania, dla większości turystów (rynki rozwinięte) duże znaczenie ma to czy miejsce zakwaterowania jest „ekologiczne”, czy spełnia standardy w zakresie ochrony środowiska. W ankiecie przeprowadzonej przez TripAdvisor 71% respondentów zapowiedziało, że kolejnych 12 miesiącach bardziej kierować się będą względami ekologicznymi. Turystyka nie jest w tym względzie wyjątkowa. Ten kierunek wpisuje się w szeroki trend konsumencki dostrzegany już przez  koncerny całego świata. Cały czas pozostajemy jednak w obszarze tzw. rynków rozwiniętych. Na rynkach wschodzących świadomość ekologiczna jest znikoma (w dużej mierze Afryka, Azja, Ameryka Południowa) a rynki wschodzące to masa…

Ekoturystyka a rynek polski

Mimo, że Polska w pewnych zestawieniach figuruje już jako rynek rozwinięty to nie możemy założyć, że Polski turysta będzie podejmował takie wybory i przejawiał takie same zachowania jak turysta z Niemiec, Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Bagaż żelaznej kurtyny będzie na nas odciskał kulturowe piętno jeszcze przez wiele lat. Branża turystyczna jest w tym względzie szczególnie dotknięta. Ograniczenia w zakresie podróżowania spowodowały, że rozwój turystyki masowej XX w. odbywał się w dużej mierze bez udziału Polaków. Kiedy już w latach 90 tych takie podróże były możliwe, tylko niewielu było na nie stać. Dlatego pierwsza dekada XXI w. to ogromny przełom dla większości z nas w obszarze turystyki zagranicznej. Podstawowe destynacje turystyczne (Egipt, Grecja, Chorwacja) w formule all inclusive to symbol tego czasu. Tymczasem gospodarka nadal się rozwija i zasobność portfela rośnie. Dopiero lata ostatnie to wyraźne otwarcie się Polaków na kierunki dalekie i alternatywne. Dopiero lata ostatnie to formowanie się ekoturystyki w Polsce. Popyt determinuje podaż.W dużej mierze bazująca do tej pory na agroturystyce, ekoturystyka zaczyna przybierać nowe, bardziej dojrzałe formy m.in. glampingu.

Co dalej?

Po tej bardzo powierzchownej, aczkolwiek w dużej mierze bazującej na doświadczeniu analizie możemy przypuszczać, że krajowa ekoturystyka będzie się w najbliższych latach rozwijać. Jest to niewątpliwa szansa dla tych wszystkich, którzy marzyli o prowadzeniu biznesu związanego z turystyką ale nie trzymali, powiedzmy 5mln złotych w kieszeni. Dlaczego? Po pierwsze ponieważ „ekoturystyka” i „masa” to wykluczające się pojęcia, a to właśnie do obsługi masowego ruchu turystycznego potrzebny jest największy kapitał. Po drugie ponieważ ekoturysta dysponuje większym budżetem i jest skłonny zapłacić więcej za eko usługę. Jeżeli ten wpis zainspirował Cię do rozmyślań nad własnym ekoturystycznym biznesem to zapraszamy do odwiedzenia Glamping jako biznes lub do kontaktu z nami.