To zagadkowe hasło od niedawna pojawiło się w nomenklaturze turystycznej. Wywodzi się z połączenia dwóch słów: glamorous camping. Bezpośrednie tłumaczenie tego anglojęzycznego hasła to luksusowe biwakowanie. Tak więc glamping jest nowoczesną formą biwakowania, w której stawia się na wysoki standard zakwaterowania.

Kluczowa dla tej formy turystyki jest bliskość natury, dlatego miejscówki glampingowe często usytuowane są w pobliżu parków narodowych, lasów i jezior. Najczęściej infrastruktura glampingowa opiera się na luksusowych namiotach ale spotyka się też inne formy, takie jak drewniane chaty, domki na drzewach. Czasami poza ciekawą formą noclegów w takich miejscach spotkać możemy różnego rodzaju atrakcje charakterystyczne dla hoteli pięciogwiazdkowych. Wszystko po to abyśmy cieszyli się bliskością natury w pełnym komforcie. Od kilku lat liczba tego rodzaju miejsc rośnie bardzo dynamicznie. Najczęściej przybierają formę luksusowych campingów, na których rozstawione i w pełni wyposażone namioty czekają już na gości. W Europie glamping bardzo mocno zaistniał w krajach gdzie turystyka od dawna jest mocna rozwinięta, takich jak Hiszpania, Chorwacja, Włochy czy Francja. Obecnie wyraźnie przebija się do pozostałych krajów, w tym Polski.

Czy glamping to agroturystyka?

Glamping wobec agroturystyki jest pojęciem szerszym. Podczas gdy agroturystyka jest ściśle związana z gospodarstwem rolnym, glamping nie ma takich ograniczeń. Poza tym nie wszystkie obiekty agroturystyczne można nazwać miejscówkami glampingowymi. Aby w ogóle dane miejsce zakwalifikować do kategorii glampingu musi ono spełniać określone standardy. Nie chodzi tu o marmury czy przysłowiowe złote klamki. Przede wszystkim odwiedzający musi mieć poczucie komfortu i klimatu. Do tego dodać należy balans między bliskością natury a infrastrukturą. I to właśnie te "miękkie" cechy często wykluczają gospodarstwa agroturystyczne z grona miejscówek glampingowych. Kolejnym obszarem, który przekracza glamping są posiłki w ramach prowadzonego gospodarstwa rolnego. O ile wpisuje się to w definicję agroturystyki to w glampingu takie ograniczenie nie występuje. Po prostu ma być smacznie i zdrowo (kolejność wedle uznania :).

Nie tylko tam gdzie ciepło

W pierwszej kolejności glamping jako luksusowe biwakowanie kojarzy się z ciepłym klimatem a więc z krajami południa. Czy rzeczywiście ma szansę rozwijać się w Polsce? Rzeczywiście najwięcej klasycznych miejscówek glampingowych znajdziemy w basenie Morza Śródziemnego. Spójrzmy jednak w rejony nieco chłodniejsze a nawet mroźne. W Norwegii posługując się wyłącznie Bookingiem znajdziesz 30 miejscówek glampingowych, w Szwecji 69, w Niemczech 75. Część z tych miejsc ma charakter sezonowy i wtedy bardzo często możemy spotkać formy namiotów glampingowych. Oczywiście klasyfikacja pozostawia pewien margines błędu jednak większą część z pewnością można określić mianem właśnie glampingu. Trudno zatem powiedzieć o jakimś szczególnym ograniczeniu klimatycznym Polski. Pierwsze miejscówki glampingowe w naszym kraju już powstały i spodziewamy się kolejnych.